kr鏒kow這sy pseudointelektualista

Wpisy

  • sobota, 22 lutego 2014
    • Szcze ne wmer豉

      Majdan zala si krwi, a polski internet zala si oburzeniem - na spo貫czno嗆 mi璠zynarodow i w szczeg鏊no軼i na polski rz康, kt鏎y "nic nie robi w kwestii Ukrainy" i kt鏎y wr璚z "wyzby si instrument闚 do prowadzenia jakiejkolwiek polityki zagranicznej". Na pytanie, co konkretnie polski rz康 powinien zrobi, gdyby takie instrumenty (na miar kraju swojej wielko軼i) mia - zapada這 milczenie. Tylko w jednym flejmie kto si wyrwa z bleblaniem o Pi連udskim.

      Jaki czas temu wr鏂i貫m do "Rzeczpospolitej Obojga Narod闚". Wiele tez Jasienicy wydaje si z dzisiejszego punktu widzenia raczej obliczon na potrzeby tamtego czasu publicystyk, ale jedna jest tak samo aktualna jak te p馧 wieku temu, kiedy brzmia豉 totalnie obrazoburczo nie tylko dla PRL-owskiego cenzora, ale dla 闚czesnego czytelnika:

      Ukraina nie po to istnieje na 鈍iecie, by podlega Polsce albo Rosji.

      Mam wra瞠nie, 瞠 dla wielu moich rodak闚 to jest nadal prawda trudna do zaakceptowania. I to nie chodzi tylko o epigon闚 mitologii kresowej, kt鏎zy nigdy nie zaakceptuj ukrai雟kiego Lwowa i ㄆcka, ani tych, kt鏎zy patrz ci庵le na Ukrain przez pryzmat zbrodni UPA sprzed siedemdziesi璚iu lat. Tak瞠 dla tych, kt鏎zy z Ukrain sympatyzuj, ale czysto instrumentalnie. Zbyt wielu powtarza這 bon-mot Giedroycia, 瞠 nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy, 瞠 a powsta這 wra瞠nie, 瞠 racj bytu wolnej Ukrainy jest wolno嗆 Polski. Jakby to ten wielki nar鏚 europejski nie zas逝giwa na wolno嗆 per se, a nie dlatego, 瞠 tak jest dobre dla interes闚 Polski czy Rosji.

      Ukraina to s nasze by貫 kolonie, nasz wyrzut sumienia. Je郵i polityka ukrai雟ka wygl康a tak, jak wygl康a, to w du瞠j mierze jest to pozosta這嗆 traktowania ukrai雟kiego ludu przez polskich pan闚 i niewielkim usprawiedliwieniem jest, 瞠 przez pan闚 rosyjskich nie by wcale traktowany lepiej. Dlatego w豉郾ie polska polityka wobec Ukrainy powinna by wyj徠kowo delikatna. Przy czym sk康in康 wydaje si, 瞠 w豉郾ie taka delikatna polityka przynosi skutki - zar闚no w 2004 roku, jak i teraz.

      W momencie, kiedy to pisz, wygl康a na to, 瞠 jednak na Ukrainie dochodzi do prze這mu - i tego prze這mu, co niezwykle wa積e, dokonuj sami Ukrai鎍y. D逝ga droga przed nimi. Samo obalenie Janukowycza nic nie znaczy - bez obalenia oligarchicznego systemu pr璠zej czy p騧niej przyjdzie nast瘼ny Janukowycz.

      Ukrai鎍om mog 篡czy tylko m康rego i w豉軼iwego dla siebie wyboru.


      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (13) Poka komentarze do wpisu „Szcze ne wmer豉”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      airborell
      Czas publikacji:
      sobota, 22 lutego 2014 21:31
  • wtorek, 18 lutego 2014
    • Nic si nie sta這?

      Nie znosz rozje盥瘸nia zawodnik闚 przez media i kibic闚 po pora磬ach, zw豉szcza je郵i wcze郾iej te same media i ci sami kibice kreowali wobec nich nierealne oczekiwania. Ale tylko nieco mniej nie znosz klimatu "nic si nie sta這" i wmawiania, 瞠 pora磬a wcale nie jest pora磬. Taki klimat panowa gdzieniegdzie po londy雟kiej klapie siatkarzy, taki widz r闚nie po wczorajszym czwartym miejscu skoczk闚 w konkursie dru篡nowym. Bo przecie najlepsze w historii i nie by這 realnych podstaw do liczenia na wi璚ej.

      Najlepsze w historii olimpiad - prawda, ale przecie podopieczni Kruczka bronili w Soczi br您owego medalu z Val di Fiemme, od tego czasu czterech polskich skoczk闚 wygra這 zawody P, a pod wzgl璠em punkt闚 zdobytych przez dru篡n sezon 2013/14 jest absolutnie rekordowy dla polskich skok闚. Wiadomo by這, 瞠 przy s豉bo軼i Norweg闚 realnych kontrkandydat闚 do medalu jest czterech, z czego S這we鎍om ju w Soczi posypa si kluczowy cz這nek dru篡ny. Wyniki konkurs闚 indywidualnych wskazywa造 na pierwsze (skocznia normalna) lub drugie (skocznia du瘸) miejsce. Naprawd nie by這 podstaw do liczenia na medal?

      Nie wiem, sk康 takie zaklinanie rzeczywisto軼i. Dlaczego nie potrafimy po prostu przyj望 pora磬i ze spokojem i z godno軼i, zamiast wmawia, 瞠 wcale pora磬 nie jest? Zw豉szcza, 瞠 problemu z tym nie maj ani sami skoczkowie, ani ich trener (do kt鏎ego po konkursie nabra貫m jeszcze wi璚ej szacunku). Bo przecie, poza fantastycznym Ziobr, skakali gorzej ni w konkursie indywidualnym czy nawet serii pr鏏nej - inaczej ni ich rywale, zw豉szcza Niemcy, kt鏎zy jak zwykle na dru篡n闚k si niezwykle zmobilizowali.





      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (8) Poka komentarze do wpisu „Nic si nie sta這?”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      airborell
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 lutego 2014 18:57
  • sobota, 15 lutego 2014
    • Przeci璚ie linii trendu, czyli o polskiej zimowej pot璠ze

      Nie jestem jakim zwolennikiem przywi您ywania nadmiernej wagi do symbolicznych cezur czasowych, ale nie da si nie zauwa篡, 瞠 pocz徠ek XXI wieku wyznacza idealnie pocz徠ek ma造szomanii. Co do dnia, bo przecie pierwszym wydarzeniem sportowym nowego stulecia by konkurs w Ga-Pa, w kt鏎ym Adam zameldowa si jako powa積y faworyt do wygrania TCS. A potem by造 triumfy w Innsbrucku i Bischofschofen i historia, kt鏎ej opowiada dalej nie trzeba.

      W XX wieku sportowcy startuj帷y w sportach zimowych nie dostarczali polskim kibicom zbyt wielu powod闚 do rado軼i - poza pojedynczymi wyskokami Fortuny czy ㄆszczka. W 1992 roku w Albertville zdobyli jeden punkt za 鏀me miejsce Ustupskiego w kombinacji. Co prawda ju w drugiej po這wie lat 90. trend si zaczyna zmienia (mistrzostwo 鈍iata Sikory i pierwsze sukcesy Ma造sza), ale gdyby jeszcze w 2000 roku kto powiedzia, 瞠 ju wkr鏒ce polscy sportowcy b璠 najwi瘯sze sukcesy odnosi zim, by豚y uznany za niespe軟a rozumu. Tymczasem w Soczi ju zdobyli dwa razy wi璚ej z這tych medali ni w Londynie. Pocz患szy od pocz徠ku XXI wieku pozycja Polski w sportach zimowych ros豉, gdy jednocze郾ie pozycja w sportach letnich (olimpijskich) mala豉. Dzisiaj doszli鄉y do momentu, kiedy te dwie linie trendu si przeci窸y.

      Oczywi軼ie ta nasza 鈍ie瘸 zimowa pot璕a by豉 oparta przede wszystkim na indywidualno軼iach, a nie na systemie (z 14 medali olimpijskich, jakie do dzi w陰cznie w tym stuleciu zdobyli Polacy, dziewi耩 zdobyli Kowalczyk z Ma造szem). Ale w豉郾ie chyba mo積a powiedzie, 瞠 przynajmniej w niekt鏎ych dyscyplinach (w skokach i - by mo瞠 - w 造篤iarstwie szybkim, mimo braku toru) jaki system istnieje. A na zimowych igrzyskach medale po prostu zdobywa si du穎 豉twiej. O ile latem presja ze strony Azji (a tak瞠 - w niekt鏎ych konkurencjach - Afryki i Karaib闚) jest coraz silniejsza, to igrzyska zimowe to jest ci庵le zabawa dla Europy i Ameryki P馧nocnej, mo瞠 jeszcze Japonii i Korei. Chyba nie ma w letnim programie dyscypliny, kt鏎 na powa積ie uprawia這by si w dziesi璚iu pa雟twach, a tak jest ze skokami narciarskimi. By mo瞠 wi璚 koncentracja na zimowych dyscyplinach by豉by po prostu trafnym strategicznym wyborem?

      Byleby tylko zmiany klimatyczne nie przeszkodzi造.

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (16) Poka komentarze do wpisu „Przeci璚ie linii trendu, czyli o polskiej zimowej pot璠ze”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      airborell
      Czas publikacji:
      sobota, 15 lutego 2014 21:34
  • wtorek, 11 lutego 2014
    • Moje osobiste zas逝gi dla polskiego sportu

      Dawno temu, gdy Supergigant by najbardziej opiniotw鏎czym polskim blogiem sportowym, toczyli鄉y na nim zaciek貫 spory m.in. o ㄆkasza Kruczka. Zar闚no redaktorzy bloga, jak i znaczna cz窷 komentator闚 po Kruczku niemi這siernie je寮zi豉. 疾 za m這dy, 瞠 jako skoczek by nieudacznikiem (jakby Hess, Kojonkoski, Pointner czy Sch鐰ler nie byli), 瞠 zmarnuje koniec kariery Ma造szowi, kt鏎y chcia dalej pracowa z Hannu Lepist. Mimo 瞠 ju w pierwszym roku pracy Kruczka z dru篡n zanotowa豉 ona znacz帷y post瘼, przynajmniej na imprezie docelowej (czwarte miejsce dru篡ny, medal przegrany tylko przez jaki fuksiarski skok Okabe). Wtedy to - broni帷 Kruczka - rzuci貫m pomys, 瞠 by mo瞠 kadr powinno zajmowa si dw鏂h trener闚. Cytuj帷:



      je郵i Ma造sz potrzebuje indywidualnego trenera, to niech z nim trenuje. Ale trener kadry powinien by rozliczany z osi庵ni耩 dru篡ny. Moim zdaniem to, co zrobi Kruczek z kadr w styczniu i lutym, dobre skoki ju nie tylko Stocha, ale i Huli, 奸i瘸 czy Rutkowskiego, to jest znacz帷y post瘼 w por闚naniu do czas闚 Lepisto.

      Je郵i Supergigant by opiniotw鏎czym blogiem sportowym (a przecie by!) i je郵i ten komentarz mia jaki po鈔edni chocia wp造w na decyzje sternik闚 PZN i polskiego sportu (kt鏎e - jak wiadomo - posz造 dok豉dnie w proponowanym przeze mnie kierunku), to mog sobie przypisa jaki kawa貫czek zas逝gi za sze嗆 (and counting!) medali, jakie zdobyli polscy skoczkowie od tego czasu na M i IO.

      Oczywi軼ie ja sobie mog貫m tu co pisa na blogu, ale decyzj w tej sprawie podj掖 Apoloniusz Tajner - i przy ca造m moim braku sympatii do niego ta decyzja jest jego ogromn zas逝g. Przecie o ile 豉twiej, i bezpieczniej, by這 軼i庵n望 jakie g這郾e nazwisko z zagranicy (czy cho熲y zostawi Lepist).

      Od zawsze jestem zwolennikiem Polskiej My郵i Szkoleniowej. Zagraniczni szkoleniowcy mog nam dostarczy kr鏒koterminowy transfer wiedzy, ale ma on sens tylko wtedy, je瞠li b璠zie ona przekazana polskim trenerom i p騧niej rozwijana przez nich. Ten transfer wiedzy powinien by wr璚z warunkiem zatrudnienia zagranicznych trener闚 w polskich zwi您kach sportowych (co kompletnie nie zagra這 w przypadku Beenhakkera i zupe軟ie nie gra w polskiej siatk闚ce). W skokach si to uda這.

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (7) Poka komentarze do wpisu „Moje osobiste zas逝gi dla polskiego sportu”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      airborell
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 lutego 2014 15:20
  • niedziela, 19 stycznia 2014
    • O zbyt du瞠j 鈍iadomo軼i

      Przeczyta貫m e-booka ㄆkasza Supergana o jego przej軼iu ㄆku Karpat. I... pomy郵a貫m, 瞠 czasem na przeszkodzie do realizacji marze stoi zbyt du瘸 鈍iadomo嗆.



      ㄆkaszowi pomys na ㄆk Karpat wpad do g這wy przy ogl康aniu mapy. Jeszcze kiedy przechodzi G堯wny Szlak Beskidzki, w og鏊e nie my郵a, 瞠 na Ukrainie i w Rumunii te s Karpaty, nic o nich nie wiedzia ani tym bardziej nie planowa w璠rowania po nich. Nie mia oczywi軼ie poj璚ia o wcze郾iejszych pr鏏ach, w szczeg鏊no軼i o legendarnym pierwszym przej軼iu Wielochy i towarzyszy z 1980 roku. Oczywi軼ie p騧niej, kiedy przygotowywa si do przej軼ia, odpowiedni wiedz zdoby, ale na etapie pomys逝 nic go nie blokowa這. Zobaczy na mapie g鏎y i wyobrazi sobie, 瞠 chce je przej嗆.

      Moje ca貫 chodzenie po g鏎ach zacz窸o si od czytania o nich - najpierw przewodnik po Tatrach Nyki, dalej Krygowski, p騧niej r騜ne ksi捫ki i relacje o Karpatach Wschodnich. O ㄆku Karpat zacz掖em marzy, kiedy tylko na dobre "wsi彗貫m" w tematyk karpack. Ale - w豉郾ie dlatego, 瞠 ju odpowiednio du穎 si naczyta貫m i wiedzia貫m, jak trudne to s g鏎y i czego mo積a si spodziewa - wpisa貫m to marzenie na list zbyt trudnych, 瞠by w og鏊e zabra si do ich realizacji. I oczywi軼ie nie zrobi貫m nic, 瞠by je zrealizowa. (Tak czy owak, zapewne roz這篡豚ym si na etapie kompletowania map - trudno mi sobie wyobrazi chodzenie po g鏎ach wysoko軼i Babiej z map drogow w skali 1:500 000. ㄆkasz jako da rad, my dwa lata temu wymi瘯li鄉y w g鏎ach Sureanu, mimo 瞠 map mieli鄉y lepsz od niego...

      By mo瞠 taki w豉郾ie nadmiar 鈍iadomo軼i kr瘼uj帷y wyobra幡i (dotycz帷y przecie nie tylko ㄆku Karpat, i nie tylko mojego chodzenia po g鏎ach) jest jednym z najwi瘯szych moich ogranicze...

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (5) Poka komentarze do wpisu „O zbyt du瞠j 鈍iadomo軼i”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      airborell
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 stycznia 2014 22:14