krótkowłosy pseudointelektualista

Wpis

niedziela, 14 grudnia 2014

Trzecia oś

Dwa teksty przeczytane przez weekend. Poruszający reportaż z Tygodnika Powszechnego o przeszczepie twarzy (na razie za paywallem) i wypowiedź Ewy Błaszczyk, że nie odda swoich organów do przeszczepu. Bo przecież ma "przeczucie, intuicję i wiarę" że śmierć mózgowa nie istnieje. Nie chcę potępiać aktorki, której osobiste przeżycia na pewno miały wpływ na takie deklaracje, chociaż wolałbym, żeby wyszła ze swojego cierpienia i pomyślała o cierpieniu innych rodziców, których dzieciom zabiera szansę na życie.

 

Nie o samą Błaszczyk jednak mi chodzi.

 

Poprzez różne polityczne kompasy przyjęła się prezentacja czyichś poglądów na dwóch osiach - tzw. ekonomicznej i światopoglądowej. (Swoją drogą zastanawiam się, od kiedy to poglądy ekonomiczne nie są częścią światopoglądu i czy to też nie jest jakaś pochodna neoliberalnej rewolucji lat 80. - gdy kreatorom tej rewolucji udało się przekonać całe mnóstwo ludzi, że mogą mieć konserwatywne poglądy gospodarcze i pozostać progresistami "światopoglądowymi").

 

Otóż mam wrażenie, że ten podział, choć ważny, nie oddaje wszystkich osi sporu w dzisiejszym świecie i Polsce. W szczególności pomija podział względem stosunku do nauki. Otóż coraz ostrzejszy staje się konflikt, w którym jedni wierzą w naukę z całym jej aparatem, a inni w pseudonaukowe mambo-dżambo. Albo w ogóle nie wiadomo w co.

 

Ten podział ma tylko luźny związek z osią "światopoglądową" politycznego kompasu. I choć ateistyczni racjonaliści bardzo by chcieli wierzyć, że to tylko religijny ciemnogród odrzuca naukę, to kompletnie tak to nie działa. Z jednej strony Kościół, także ten polski, nie jest w zasadniczym sporze z nauką. Z drugiej - zdumiewająco dużo zwolenników mambo-dżambo znajduje się w tej ćwiartce, która jest mnie najbliższa, czyli progresistów zarówno gospodarczych, jak i światopoglądowych. Z tego powodu miałbym duże problemy z głosowaniem na Zielonych, którzy co prawda są najbliżsi mi jeśli idzie o dwie pierwsze osie, ale (pomijając już ich antyindustrialny program) mają obsesję na punkcie energetyki jądrowej czy GMO.

 

Być może jest to złudzenie spowodowane większą propagacją bzdur w internecie, ale mam wrażenie, że w ostatnich latach antyracjonaliści znajdują się w ostrej ofensywie. Wydawało mi się, że od czasów Religi w Polsce panuje jakiś tam konsensus co do transplantacji, tymczasem w tym roku najpierw inteligentna i wykształcona młodzież rozpętała zadymę w szpitalu we Wrocławiu, a teraz Błaszczyk mówi co mówi. Grr.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
airborell
Czas publikacji:
niedziela, 14 grudnia 2014 20:29

Polecane wpisy

  • O planie Morawieckiego

    Został opublikowany strategiczny plan ministra Morawieckiego dotyczący polityki gospodarczej rządu.   Zanim zaczniemy go opisywać, trzeba najpierw powiedzi

  • Kampania, której nie ma

    Podobno to są bardzo ważne wybory. Dla PiS-u, bo mógłby wreszcie coś wygrać, dla Platformy, bo mogłyby odwrócić (albo potwierdzić) negatywny trend, dla SLD, bo

  • Opium mas

    Nie było w Budapeszcie poważnych protestów, kiedy Orban likwidował wszelkie ograniczenia swojej władzy; nie było ich, kiedy grał na coraz bardziej nacjonalistyc

Komentarze

Dodaj komentarz

  • bartoszcze napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/14 20:36:46:

    Najzagorzalsi ateiści odrzucają naukę, a zwłaszcza jej aparat #mamotymnotke
    Chyba że pisząc o racjonalistach miałeś bardziej agnostyków na myśli.

  • airborell napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/14 21:27:24:

    No nie sądzę, żeby tacy Dawkins czy Dennett odrzucali naukę...

  • bartoszcze napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/14 21:42:58:

    Nie śledzę Dawkinsa, czy znalazł już dowód nieistnienia Boga?

  • airborell napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/14 22:00:54:

    Dawkins jak Dawkins, Stenger twierdzi że tak. Niestety nie czytałem tej książki:

    www.amazon.com/God-Failed-Hypothesis-Science-Shows/dp/1591026520

  • bartoszcze napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/15 00:22:05:

    Z zajawki wynika że takiego dowodu tam nie ma.

  • dziaam napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/15 15:22:36:

    Jakoś nie kojarzę zdecydowanego konserwatysty na osiach ekonomicznej i "światopoglądowej", który jednocześnie wierzyłby w globalne ocielenie i neutralność GMO. Znasz może jakieś przykłady?

  • airborell napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/15 15:44:27:

    Jeśli idzie o GMO, to choćby Korwin.

    Z globalnym ociepleniem jest o tyle trudniej, że walka z nim jest sprzeczna z pewnymi istotnymi założeniami konserwatywnego światopoglądu. W Polsce mi żaden nie przychodzi do głowy.

Dodaj komentarz