krótkowłosy pseudointelektualista

Wpis

niedziela, 12 lutego 2012

W poszukiwaniu afrykańskiego Xaviego

Analizując półfinał PNA między Wybrzeżem Kości Słoniowej a Mali, Zonal Marking zwrócił uwagę na fakt, że rolę kreatorów gry w obu drużynach pełnili zawodnicy, którzy w swoich klubach mają raczej zadanie przeszkadzaczy lub biegaczy: Yaya Toure i Seydou Keita. Natychmiast przypomniało mi się zeszłoroczne spotkanie zaprzyjaźnionych blogerów, w trakcie którego usiłowaliśmy wymienić nazwiska jakichś wybitnych czarnoskórych kreatorów gry. Nasz licznik zatrzymał się na Clarence Seedorfie. Może należało jeszcze dodać Jay-Jay Okochę (chociaż to jednak inna rola na boisku chyba była), tak czy owak lista była bardzo krótka.

Weźmy reprezentację Francji z roku 2006. W obronie i pomocy - siedmiu wybitnych czarnoskórych piłkarzy. Tak wybitnych w swoich rolach, że rola boiskowego przeszkadzacza została wręcz nazwana nazwiskiem jednego z nich. Ale kreatorem gry w tej drużynie był jednak pewien Berber. Ok, tak się składa, że był on jednym z najwybitniejszych piłkarzy świata - ale gdy go w drużynie zabrakło, schedę po nim próbowali przejąć inni nie-Afrofrancuzi: Ribery i Gourcuff. Ja się zupełnie nie dziwię, że to wywoływało napięcia rasowe.

Oczywiście drużyna bez wybitnego rozgrywającego może coś wygrać najwyżej przypadkiem - i myślę, że brak takich zawodników jest jednym z powodów stagnacji reprezentacyjnej piłki w Afryce. Dlaczego jednak tak się dzieje?

Teza 1: czarnoskórzy zawodnicy nie mają takich predyspozycji.

Teza 2: skauci selekcjonując czarnoskórych piłkarzy zwracają uwagę na podobne kryteria co przeciętny polski trener juniorów, a więc na wzrost, siłę, inne atrybuty fizyczne - Xavi nie miałby prawa przejść tej selekcji. Później również pod podobnym kątem są oni szkoleni.

Teza 1 wydaje mi się oparta na założeniach rasistowskich (choć bynajmniej nie chcę jej dyskwalifikować a priori - ale jej przyjęcie poważnie naruszyłoby mój światopogląd), teza 2 natomiast sugeruje, że Europa traktuje Afrykę (także tę Afrykę, która w Europie mieszka) jako dostawcę boiskowej siły fizycznej - co może budzić różne niefajne skojarzenia z przeszłością. Przy czym jeżeli teza 2 jest prawdziwa, to skauci czy trenerzy przeprowadzający selekcję wyznają tezę 1! Jesteśmy w tej chwili w środku awantury na temat rasizmu w angielskiej piłce. Nie umniejszając problemu pojedynczych ekscesów w rodzaju zachowania Terry'ego czy Suareza (zakładając, że rzeczywiście zrobili to, co się im zarzuca), czy problem nie jest jednak znacznie szerszy?

PS. Skoro już wspomniałem Terrygate - cała sprawa z odejściem Capello to dla mnie kolejna nieudana próba przeszczepienia "południowej" piłkarskiej kultury na angielski grunt. Angole, przynajmniej ci światlejsi, uświadomili sobie już jakiś czas temu, że pod względem taktyki czy nawet szerzej - pod względem wiedzy o piłce, zostali za Hiszpanami czy Włochami o lata świetlne. Stąd inwazja trenerów z południa Europy na Wyspy podczas ostatniej dekady. Ale nie da się przeszczepić kultury po kawałku. Anglicy może już nie są przekonani co do wyższości swoich metod taktycznych nad całym światem, ale dalej wierzą w wyższość wyznawanych wartości - swojego podejścia do fair play, pryncypialności w pewnych kwestiach etycznych. Dla Capello cały raban o Terry'ego był zapewne w ogóle niezrozumiały - dla Anglików niezrozumiałe z kolei jest, jak trener może w ogóle w takiej sytuacji chcieć pozostawić swojego kapitana w składzie. Capello odejdzie - w sumie jako przegrany, bo w najważniejszej próbie w RPA się jednak wyłożył - a na jego miejsce Anglicy zatrudnią fachowca może mniej wybitnego, ale za to mniej sprzecznego z ich systemem wartości. (Kwestię uczciwości w płaceniu podatków chwilowo odłóżmy na bok). I wszyscy będą szczęśliwi. Przynajmniej do pierwszej porażki w meczach o punkty.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
airborell
Czas publikacji:
niedziela, 12 lutego 2012 09:31

Polecane wpisy

  • O planie Morawieckiego

    Został opublikowany strategiczny plan ministra Morawieckiego dotyczący polityki gospodarczej rządu.   Zanim zaczniemy go opisywać, trzeba najpierw powiedzi

  • Co Marek Kondrat zrozumiał z Prześnionej rewolucji

    Marek Kondrat w Tygodniku Powszechnym powołuje się na "Prześnioną rewolucję" Ledera: "Ona [rewolucja] już nastąpiła. Andrzej Leder stawia tezę, że rewolucja spo

  • Trzecia oś

    Dwa teksty przeczytane przez weekend. Poruszający reportaż z Tygodnika Powszechnego o przeszczepie twarzy (na razie za paywallem) i wypowiedź Ewy Błaszczyk , że

Komentarze

Dodaj komentarz

  • bartoszcze napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/12 10:03:42:

    Przypominając wspomniane spotkanie:
    bartoszcze.blox.pl/2011/08/Kolegium-blogerow.html

  • bartoszcze napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/13 00:07:29:

    Jeżeli czarnoskóry trener WKS zdejmuje w 70 minucie finału PNA swojego jedynego kreatywnego rozgrywającego i zastępuje go przeciętnym napastnikiem, to znaczy, że nie wierzy w możliwości rozgrywającego ergo jest rasistą?

  • airborell napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/13 09:22:11:

    Świadczy, że chciał zmienić taktykę?

  • dziaam napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/13 11:21:06:

    @czarnoskóry rozgrywający

    Oczywiście nie jest jak Xavi czy Busquets, ale obecnie ambitniejszym rozegraniem w Arsenalu zajmuje się Alex Song. Wszyscy patrzą na Artetę, który króciutkimi i bezpiecznymi podaniami ciuła te 90% celności, ale to Song ostatnio zajmuje się otwieraniem obrony rywala. Siedzi głęboko, nie wozi piłki, szuka luk i świetnie czuje piłkę. Oczywiście jego głównym zadaniem nadal jest przerywanie akcji przeciwnika, ale jego orientacja, dokładność i szybkość wyróżniają go na tle czarnoskórej konkurencji.

  • airborell napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/13 11:48:45:

    No tak, o Songu myślałem. Jest w tej chwili drugim najlepszym piłkarzem Arsenalu, ale to ciągle jest jednak "defensywny pomocnik potrafiący rozegrać", a nie "rozgrywający".

  • dziaam napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/13 12:02:28:

    @Jest w tej chwili drugim najlepszym piłkarzem Arsenalu

    IMO najlepszych jest trzech - z Koscielnym. Każdy z nich to obecnie na swojej pozycji czołówka ligi.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/16 11:39:16:

    Ciekawa sprawa, wybieranie "duzego i silnego" byloby o tyle bez sensu, ze nierzadko zdarza sie przeciez tak, ze wyrozniajacy sie w swojej grupie wiekowej pilkarz z Afryki wyroznia sie przede wszystkim dlatego...ze to nie jest wcale jego grupa wiekowa.

    Jeszcze ciekawsze jest to, ze nie ma zbyt wielu czarnych bramkarzy, a tam przeciez zasada "wybieraj wielkiego, silnego i skocznego" powina sprawdzac sie znakomicie.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/16 11:46:22:

    A sprawa wykopywania Terrego moim zdaniem absurdalna, od przeszlo stu lat pilkarze od Lizbony po Wladywostok sie wzajemnie obrazaja i nikt mi nie wmowi, ze jest to jakies novum na angielskich boiskach.

    A w czym gorsze jest powiedzenie "ty czarny chuju" od "ty lysy chuju" tylko FA raczy wiedziec.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/16 11:48:03:

    Pardon, jakie FA, Scotland Yard!

Dodaj komentarz