kr鏒kow這sy pseudointelektualista

Wpis

czwartek, 14 pa寮ziernika 2010

O widzeniu oddzielnie, czyli jeszcze o wypadku pod Nowym Miastem

Dopiero takie okazje, jak wtorkowa tragedia pod Nowym Miastem nad Pilic, sprawiaj, 瞠 odrywamy si od bzdet闚 takich jak wojna o krzy albo Janusz Palikot i zaczynaj zajmowa si sprawami powa積ymi. I dopiero przy takich okazjach wychodzi, jak daleko jeste鄉y od tych spraw. Dyskusja, jaka si rozwin窸a w zwi您ku z wypadkiem, koncentruje si prawie wy陰cznie na przyczynach bezpo鈔ednich, tj. szalonych busiarzach. Gdzie tam w tle jest jeszcze tradycyjne marudzenie na stan polskich dr鏬. Najmniej jest refleksji nad powodami, kt鏎e sk豉niaj osiemnastu ludzi do upchania si w jednym sze軼ioosobowym busie. Nad upadkiem komunikacji publicznej. Nad skutkami spo貫cznymi dalekich dojazd闚 do pracy (do licha, s這wo "mobilno嗆" by豉 jednym z ulubionych zakl耩 fan闚 Balcerowicza: nad tym, 瞠 owa mobilno嗆 kosztuje konkretne pieni康ze, cz瘰to decyduj帷e o zr闚nowa瞠niu bud瞠tu domowego ubo窺zych rodzin, si nie zastanawiali). Nad sytuacj gmin i powiat闚, kt鏎ych mieszka鎍y s skazani na poszukiwanie pracy daleko od swoich miejsc zamieszkania.

Drzewica le篡 w pobli簑 Centralnej Magistrali Kolejowej, ale jej mieszka鎍y mog tylko podziwia mkn帷e poci庵i. Sami do nich nie wsi康, bo przecie kolej jest dla warszawsko-krakowsko-g鏎no郵御kiej elity, a nie dla plebsu znad Pilicy. Reakcja tej elity na zbudowanie stacji we W這szczowie (analogiczn mo積a by zbudowa w Opocznie, kt鏎a obs逝giwa豉by m.in. w豉郾ie Drzewic) by豉 bardzo wymowna.

PS. W sumie Aleksandra Klich napisa豉 dok豉dnie to, o co mi w tej notce chodzi這.

Szczeg馧y wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
airborell
Czas publikacji:
czwartek, 14 pa寮ziernika 2010 23:17

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • bartoszcze napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 09:04:50:

    Ja ju akurat zjecha貫m komentarz Klich na fejsie, wi璚 powiem kr鏒ko: w tej sprawie zgadzam si z Niklewiczem.

  • albiceleste10 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 11:43:38:

    @ Airborell:

    Zaczn, cho by mo瞠 nie powinienem, od czego bardzo osobistego: imponuje mi Twoja zdolno嗆 do empatii. Bez krzty ironii tym razem, za to ze szczerym podziwem rozdziawiaj帷ym g瑿 spytam - jak to si dzieje, 瞠 tacy ludzie, jak Ty, chodz jeszcze po tym 鈍iecie?

    To napisawszy, pozwol sobie przedstawi cokolwiek odmienny punkt widzenia. OK, pobrzmiewaj帷e w tle narzekania na stan polskich dr鏬 to nic innego, jak zwyk貫 niedoinformowane malkontenctwo, jak瞠 "nasze", prawda? Nowe Miasto le篡 jakie 10 km od rodzinnej miejscowo軼i mojej ma鹵onki, w kt鏎ej wci捫 mieszkaj jej rodzice, st康 te feraln siedemset si鏚emk poruszam si co najmniej kilka razy do roku. I jestem pewien, 瞠 gdyby wszystkie drogi wojew鏚zkie wygl康a造 tak, jak ona, nie mieliby鄉y wi瘯szych powod闚 do zrz璠zenia. Owszem, Klich ma du穎 racji pisz帷 o tym, 瞠 znacznie lepiej sprzedaje si u nas to, co odleg貫, co mo積a obejrze w tv i okaza wsp馧czucie nie wymagaj帷e - opr鏂z ew. wp豉cenia paru z這tych na konto pomocy np. Haiti - 瘸dnych dalszych dzia豉 i nie nios帷e konsekwencji. Jasne, sarkanie na 瘸這b, bo nie mo積a i嗆 do teatru, czy na imprez, a przecie na polskich drogach codziennie ginie wi璚ej ludzi jest niezbyt wznios貫 moralnie (cho sam fakt, 瞠 tych ludzi na tych polskich drogach faktycznie ginie du穎 ka盥ego dnia jest tak samo przera瘸j帷y). Wreszcie, prawd jest, 瞠 istniej w naszym kraju obszary skrajnej n璠zy (cho akurat w tamtym rejonie en bloc chyba a tak potwornie nie jest), gdzie ludzie chwytaj si ka盥ej mo磧iwo軼i zainkasowania paru groszy. To wszystko racja, ale...

    Ale bieda nie mo瞠 usprawiedliwia g逝poty. I tutaj w pe軟i zgadzam si z Niklewiczem. Je郵i 酥. kierowca tego busa naprawd pa豉 ch璚i pomocy s御iadom, powinien by zadba o to, by bezpiecznie dojechali na miejsce pracy. Czyli nie robi na drodze za gieroja, a wcze郾iej dogada si z nimi, 瞠 przewiezie ich - niechby i po kosztach - na trzy tury.
    疾 to jest przyczyna bezpo鈔ednia? Jest. Ale ona, niestety, usuwa w cie wszystkie przyczyny po鈔ednie. OK, Doje盥瘸nie na zbi鏎 owoc闚, p豉tny dych za godzin, to mo瞠 nic przyjemnego. Tyle, 瞠 dzie w dzie w naszym kraju ca貫 masy ludzi doje盥瘸j do prac dorywczych, cz瘰to znacznie gorzej wycenianych, i jako kombinuj na tyle rozs康nie, 瞠 z uciu豉nej pensji sta ich cho熲y na ten nieszcz瘰ny PKS. Albo na op豉cenie s御iada/kolegi, kt鏎y dostarczy ekip na miejsce w bardziej cywilizowany spos鏏.
    Pewnie, sytuacja takich ludzi (w tym m.in. agonia publicznej komunikacji, ale te inne sprawy*) wymaga pa雟twowej troski i stanowi bez 瘸dnych w徠pliwo軼i znacznie bardziej istotne zagadnienie, ni krzy na Przedmie軼iu, czy b豉ze雟twa Palikota. Jednak瞠 (...) gdyby ten feralny bus jecha 40 km na godzin (bo mg豉!), trzyma si prawego pasa - prawdopodobnie dojecha豚y na miejsce. Potrafisz temu zaprzeczy? Ja nie. N璠za nie zwalnia z konieczno軼i my郵enia.

    * moja ma鹵onka prowadzi unijny program aktywizacji bezrobotnych z teren闚 wiejskich. Jak si pos逝cha, co ci ludzie czasem wygaduj, strach si ba.

  • airborell napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 13:05:46:

    Bieda nie usprawiedliwia wyprzedzania we mgle, to jest oczywiste i w og鏊e nie podlega dyskusji. Ale wyprzedzanie we mgle si bierze z po酥iechu, a po酥iech jest te skutkiem spo貫cznym modelu opartego o dalekich dojazdach do pracy. Jak kto codziennie doje盥瘸 70 km do pracy, to zale篡 mu, 瞠by te 70 km przejecha w godzin, a nie p馧torej, bo to oznacza godzin czasu wi璚ej dla domu i rodziny (a tego czasu zostaje bardzo ma這). Sam widz po sobie, jak zmieni si m鎩 spos鏏 jazdy, odk康 pracuj poza Katowicami i codziennie doje盥瘸m. O doje寮zie na trzy tury w og鏊e nie ma co m闚i - taki dojazd kosztuje jednak trzy razy wi璚ej, prawda?

  • airborell napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 15:44:06:

    Jeszcze taki komentarz z KP:

    www.krytykapolityczna.pl/Opinie/MencwelAtacama/menuid-197.html

  • bartoszcze napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 15:55:01:

    O doje寮zie na trzy tury w og鏊e nie ma co m闚i - taki dojazd kosztuje jednak trzy razy wi璚ej
    Ale to jest postawienie sprawy na g這wie. Raz, 瞠 nie wiemy, jak ekonomicznie by豉 kalkulowana cena dojazdu. Dwa, 瞠 koszt dojazdu by supertani, bo by poni瞠j wszelkich norm, ale to nie oznacza, 瞠 nale瘸這 go wszystkim zainteresowanym za豉twi r闚nie tanio, chyba 瞠 w formie dotowanej (ale to ju chcia豚ym zobaczy ten mechanizm). Trzy, 瞠 nie umiem sobie jako wyobrazi, 瞠by publiczny operator specjalnie organizowa po陰czenia sezonowe (kursy Opoczno-Garwolin, tylko w pa寮zierniku). I cztery - to ju refleksja w豉sna - je瞠li si tak pracuje na odleg這嗆, to warto skalkulowa, czy bardziej si op豉ca wraca co dzie do domu, czy lepiej mo瞠 wykombinowa nocleg na miejscu. Ale ja nie jestem lewicowcem, tak BTW.

  • airborell napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 16:08:19:

    I cztery - to ju refleksja w豉sna - je瞠li si tak pracuje na odleg這嗆, to warto skalkulowa, czy bardziej si op豉ca wraca co dzie do domu, czy lepiej mo瞠 wykombinowa nocleg na miejscu.

    Bez jaj, my郵, 瞠 ci ludzie zrobili tak kalkulacj.

    Aha, jeszcze jedna uwaga. Bardzo lubi jab趾a, a w szczeg鏊no軼i bardzo lubi. jak jab趾a s tanie. Najlepiej poni瞠j 2 z這tych za kilogram. I wiem, 瞠 jestem paskudnym hipokryt, bo by這by mnie sta p豉ci za kilogram 3 z這te.

  • bartoszcze napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 19:33:52:

    my郵, 瞠 ci ludzie zrobili tak kalkulacj.

    W wersji realistycznej, czy w豉郾ie takiej trzecio鈍iatowej?

    PS. Jab趾a u mnie w markecie po 2,90. Stania造. Kupowa貫m i kupuj.

  • uleslaw napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 23:34:04:

    Ahoj wszystkim, bo jeszcze mnie tu chyba nie by這.

    Wina kierowcy nie podlega dyskusji, ale ja nie 鄉ia豚ym m闚i o braku wyobra幡i pasa瞠r闚, ani obarcza ich samych odpowiedzialno軼i za ich w豉sn 鄉ier.

    Oni wsiedli w kilkunastu do towarowego busa pomi璠zy skrzynie i drewniane 豉wki, ja niejeden raz jecha貫m 20-miejscowym busem, kt鏎y zabiera na pok豉d 40-50 pasa瞠r闚. Pi璚iu le瘸這 na przedniej szybie, dw鎩ka siedzia豉 kierowcy na g這wie. Kierowcy, dla kt鏎ego czerwone 鈍iat這 jest sygna貫m do naci郾i璚ia na peda gazu, a mijanie praw stron z jednym ko貫m w rowie, a drugim na poboczu nie nale篡 do nadzwyczajnych manewr闚. Gdyby taki bus zderzy豚y si z czymkolwiek, masakra by豉by jeszcze wi瘯sza. By貫m 鈍iadom tego, 瞠 jeden b陰d kierowcy i rodzina b璠zie mie problemy z identyfikacj zw這k, a mimo to je寮zi貫m takim busem, nie bacz帷 nawet na to, 瞠 po godzinie w moim 穎陰dku dokonywa造 si rewolucje i przewroty. Je寮zi貫m, bo nie chcia貫m czeka na poci庵, bo busem mia貫m prosto na miejsce i nie musia貫m doje盥瘸 na mieszkanie tramwajem, bo odda貫m legitymacj studenck i busem wychodzi這 dwukrotnie taniej. My郵, 瞠 tragicznie zmarli w wypadku nie mieli gorszych powod闚, by wsi捷 do swojego busa.

    Podejrzewam, 瞠 ka盥y z pasa瞠r闚 doskonale zdawa sobie spraw, 瞠 nie maj szans, je郵i dojdzie do wypadku. Ale to naturalne dla cz這wieka, 瞠 ka盥y uwa瘸 taki scenariusz za ca趾owicie abstrakcyjny i nieprawdopodobny. Dojechanie busem do pracy/domu/szko造 to w gruncie rzeczy sprawa prozaiczna i niewielu, cho熲y nie wiem czym si porusza這, nie b璠zie tego traktowa jako igrania ze 鄉ierci.

    Dlatego bli瞠j mi do stanowiska Klich, ni Niklewicza.

  • uleslaw napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/15 23:37:52:

    W przedostatnim zdaniu wysypa貫m si na negacjach. Wstyd, ale chyba wida, co autor pr鏏owa napisa.

  • zamorano102 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 00:08:28:

    Vote for Klich, vote for Airborell. To, 瞠 alienacja pracy, rozwarstwienie i wykluczenie powoli zaczynaj si przebija do mainstreamu ponad mierzw "podatku liniowego", "pochwa造 nier闚no軼i". To nadzieja, 瞠 co si w Polsce z oporami zmienia na poziomie dyskursu. Mo瞠 odrodzi si polska inteligencja po drzemce 郾i帷 fantazmaty o mitycznym nierobie w "przesocjalizowanym pa雟twie" z "moich wysokich podatk闚". Nawet niech to b璠zie cyniczne przebudzenie spowodowane l瘯iem przed prawicow wersj populizmu. Ale niech b璠zie. Gdyby mi kto powiedzmy w okolicach 1990 (by貫m jeszcze dzieckiem) opowiedzia jak daleko zajdzie atrofia empatii w wymiarze spo貫cznym to bym nie uwierzy.

  • zamorano102 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 00:31:55:

    Tak troch zwi您ane z tematem. Airborell czyta貫 ksi捫k prof. Kowalika o transformacji? Ciekawy jestem Twojej opinii.

  • albiceleste10 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 01:23:29:

    @ Airborell:

    Ale wyprzedzanie we mgle si bierze z po酥iechu, a po酥iech jest te skutkiem spo貫cznym modelu opartego o dalekich dojazdach do pracy.

    E tam. Po酥iech jest efektem zautomatyzowanych, zdehumanizowanych relacji na linii pracodawca-pracownik, popularnych w wielu firmach i zak豉dach. Bez wzgl璠u na to, czy doje盥瘸sz do nich p馧torej h, czy docz豉pujesz spacerkiem w 5 minut.

    Jak kto codziennie doje盥瘸 70 km do pracy, to zale篡 mu, 瞠by te 70 km przejecha w godzin, a nie p馧torej, bo to oznacza godzin czasu wi璚ej dla domu i rodziny (a tego czasu zostaje bardzo ma這).

    Mia貫m taki okres (dosy d逝gi, ponad rok), gdy z domu do pracy mia貫m r闚niutko 108 km. Ma這 tego, cz瘰to na tych dwustu szesnastu w sumie si nie ko鎍zy這, bo trzeba by這 z pracy jecha gdzie w teren. W efekcie zdarza這 mi si w dwa tygodnie wykr璚i tyle, ile przeci皻ny Kowalski w rok. Ale p鎩軼ie do tej pracy to by m鎩 鈍iadomy wyb鏎, podj皻y po konsultacjach z rodzin i dog喚bnej analizie ka盥ego za i ka盥ego przeciw. Mog貫m i嗆 do roboty gdzie nieopodal, za trzykrotnie mniejsze pieni康ze, bez szans na rozw鎩, za to z szansami na r璚zny konflikt z prze這穎nym po ledwie paru dniach. Nie poszed貫m. Wybra貫m wi瘯szy hajs, mo磧iwo軼i rozwoju i fajn atmosfer w robocie godz帷 si na to, 瞠 - zw豉szcza w zimie - b璠 czasem wychodzi z domu o 5tej i wraca o 22giej.
    OK, nie raz, nie dwa i nie trzy co mi szepta這 do ucha, 瞠by depn望, 瞠by te par minut nadrobi, mo瞠 jak wr鏂, dziewczyny nie b璠 jeszcze spa. W ko鎍u je盥輳 naprawd nienajgorzej, refleks mam boski, skoncentrowa si potrafi, wszystko b璠zie dobrze. Ani razu tego nie pos逝cha貫m. Nie dlatego, 瞠 jestem jaki ponadprzeci皻nie m康ry. Nie jestem. To oczywisto嗆. Mia貫m dojecha do domu (a i do pracy te) bezpiecznie, nie jak najszybciej.
    Czy bieda zwalnia z odpowiedzialno軼i? Czy dla tych paru minut wi璚ej z mam/tat warto postawi na szali reszt 篡cia bez mamy/taty? No we...

    O doje寮zie na trzy tury w og鏊e nie ma co m闚i - taki dojazd kosztuje jednak trzy razy wi璚ej, prawda?

    Trzy razy wi璚ej, ni co? Ni ryzyko nonsensownej, kompletnie niepotrzebnej 鄉ierci na drodze? Tego nie da si jednak tak po prostu pomno篡/podzieli, prawda?

    Bardzo lubi jab趾a, a w szczeg鏊no軼i bardzo lubi. jak jab趾a s tanie. Najlepiej poni瞠j 2 z這tych za kilogram.

    Ale wiesz, 瞠 relacja mi璠zy detaliczn cen kilograma jab貫k, a godzinow stawk za ich zbieranie jest niezbyt wyra幡a?:))) I o tym, moim zdaniem, naprawd warto by porozmawia przy okazji likwidowania "trzeciego 鈍iata". I to bez wzgl璠u na drogowe wypadki.

    @ Ules豉w:

    Wszystko fajnie, mnie te si zdarza這. Tzn. bywa這 np. tak, 瞠 kiedy tam, dawno temu, wraca貫m z jakich imprez jako dziewi徠y, czy tam trzynasty pasa瞠r regularnej osob闚ki. W razie wypadku - oczywi軼ie - jatka w chi雟kiej dzielnicy. Ale by貫m wtedy singlem. Nikogo bym nie osieroci. Co najwy瞠j moja mama troch by pop豉ka豉, po czym parskn窸aby przez 透y, 瞠 tak, jak 篡貫m, tak i mi si zesz這 - z wielkim bum. A przede wszystkim, zgin患szy w takim wypadku, patrz帷 gdzie tam zza chmurki na ziemi, nie oczekiwa豚ym ani grama wsp馧czucia. I przyj掖bym ze zrozumieniem, gdyby kto stwierdzi, 瞠 zgin掖em przez w豉sn g逝pot.

    @ Zamorano:

    To, 瞠 alienacja pracy, rozwarstwienie i wykluczenie powoli zaczynaj si przebija do mainstreamu

    Mhmmm... Dok豉dnie tak samo, jak poprzez krzy na Przedmie軼iu przebi si do mainstreamu temat roli ko軼io豉 w pa雟twie. Bez przesady. Tak samo, jak tam by豉 to zwyk豉 polityczna hucpa, tak tutaj jest zwyk豉 w swej tragiczno軼i g逝pota kierowcy.

  • bartoszcze napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 11:16:09:

    @uleslaw
    Ahoj wszystkim, bo jeszcze mnie tu chyba nie by這.
    Ale tu prawie sami swoi:)

    niejeden raz jecha貫m 20-miejscowym busem, kt鏎y zabiera na pok豉d 40-50 pasa瞠r闚
    Looks like PKS AD 1985 to me.

    @zamorano
    atrofia empatii w wymiarze spo貫cznym
    No fuck. Jaki brak empatii? W tym, 瞠 nie zwalamy wszystkiego na System? Zreszt Albiceleste ju to podsumowa.
    In the immortal words of kpt. Protasiuk, "jezu, jezu, k...aaaaaaa".

    @albiceleste
    Mia貫m dojecha do domu (a i do pracy te) bezpiecznie, nie jak najszybciej.
    Dok豉dnie. Odk康 zosta貫m tat, na drodze zawsze mam t 鈍iadomo嗆 w g這wie, jako dodatkowy bezpiecznik.

  • gobokke napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 13:05:22:


    Bardzo podoba mi si spos鏏 doboru argument闚 przez Albiceleste10 (oddajmy mistrzowi, co mistrzowskie :-) ), ale zgadzam si z Airborellem.

    Albiceleste10 pisze z pozycji cz這wieka, kt鏎y jak w 鈔od straci prac, to w czwartek ma nast瘼n. Ci biedni ludzie nie byli samob鎩cami. Dla nich wyjazd do roboty nie oznacza tylko chwilowej roz陰ki z rodzin; by walk o egzystencj. Czym innym jest 鈍iadomo嗆 powrotu do domu p騧nym wieczorem lub w nocy, ale z workiem pieni璠zy, a czym innym wyjazd w upokarzaj帷ych warunkach tylko po to, aby nikt z najbli窺zych nie p豉ka z g這du lub z zimna.

    To co napisa貫m brzmi strasznie lewacko, ale od pewnego czasu czuj to samo, co Zamorano102.
    Widz coraz wi瘯sze rozwarstwienie, kt鏎ego skutkiem staje si wykluczenie spo貫czne. Upadek transportu kolejowego i kompletne zdziczenie na drogach pokazuje nam gdzie jeste鄉y. To nie jest nowoczesna Europa. Witamy w republice bananowej.

    Mia貫m dojecha do domu (a i do pracy te) bezpiecznie, nie jak najszybciej.
    Ok. Te tak mam, ale nie o nas by ten tekst.

  • bartoszcze napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 13:35:41:

    Widz coraz wi瘯sze rozwarstwienie.
    kompletne zdziczenie na drogach pokazuje nam gdzie jeste鄉y


    A mo瞠sz, hmm, wyja郾i zwi您ek mi璠zy jednym a drugim?

  • albiceleste10 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 14:33:06:

    @ Gobokke:

    Albiceleste10 pisze z pozycji cz這wieka, kt鏎y jak w 鈔od straci prac, to w czwartek ma nast瘼n.(...) Czym innym jest 鈍iadomo嗆 powrotu do domu p騧nym wieczorem lub w nocy, ale z workiem pieni璠zy, a czym innym wyjazd w upokarzaj帷ych warunkach tylko po to, aby nikt z najbli窺zych nie p豉ka z g這du lub z zimna.

    To nie do ko鎍a tak. Zdarza這 mi si - skoro ju si tak tutaj uzewn皻rzniam - pozostawa bez pracy przez nieco d逝瞠j, ni 24h. Zdarza這 mi si (nie raz i nie dwa) po篡cza pieni康ze od znajomych, bo nie mia貫m czym zap豉ci za pr康, albo za codzienne, podstawowe zakupy. Ba, cz窷 tych d逝g闚 do dzi gdzie tam nade mn wisi. "Wi瘯szy hajs", za kt鏎ym je寮zi貫m szmat drogi, to nie by (niestety:) "worek pieni璠zy", tylko pensja pozwalaj帷a na godne utrzymanie rodziny, przy dobrych wiatrach ledwie ponad krajow 鈔edni.
    OK, od d逝窺zego ju czasu podobne problemy mam (tfu-tfu!) szcz窷liwie za sob. Mimo to, chyba potrafi si wczu w sytuacj tych ludzi. I dalej nie uwa瘸m, aby ta sytuacja, jakkolwiek rozpaczliwa, zwalnia豉 ich z konieczno軼i my郵enia.

    coraz wi瘯sze rozwarstwienie, a kompletne zdziczenie na drogach

    Podobnie, jak Bartoszcze, nie widz zwi您ku. Oczywi軼ie, oba zjawiska s faktem. Z rozwarstwieniem bez w徠pienia nale篡 walczy. Przy czym, w przeciwie雟twie do Zamorano, nie widz szans na to, aby ta katastrofa spowodowa豉 jak捷 wyra幡 zmian dyskursu publicznego. Za zdziczenie na drogach dotyka tak desperat闚, walcz帷ych o ka盥 mo磧iwo嗆 dorobienia paru groszy, jak i nabab闚 k徙i帷ych si w pieni康zach. A i wszystkich pomi璠zy tak瞠 a jak瞠.

    W og鏊e, je郵i doszukiwa si spo貫cznych przyczyn tej katastrofy, celowa豚ym w豉郾ie w to zdziczenie. W t pieprzon wiar we w豉sn nie鄉iertelno嗆. Wiem, 瞠 o zmar造ch powinno si dobrze, albo wcale, ale nie mog si powstrzyma. Gdyby kierowca tego Transportera po prostu rozsmarowa si gdzie na s逝pie - kij mu w plecy, jednego mniej. Ale facet przez swoj g逝pot zabi siedemna軼ie os鏏 i by bliski zabicia osiemnastej. Dlaczego? Dlatego, 瞠 takie gierojstwo jest u nas powszechnie tolerowane, ba, podziwiane nawet. Wg. popularnych pogl康闚 "dobry kierowca" to nie ten, co bez wzgl璠u na okoliczno軼i dojedzie z punktu A do punktu B nie zrobiwszy nikomu krzywdy, tylko ten, kt鏎y wiecznie bierze udzia w jakim wy軼igu i jeszcze oczywi軼ie stara si ten wy軼ig wygra. Chore.

    I jeszcze jedna rzecz: je郵i przyzna Zamorano racj co do atrofii empatii (troch na pewno trzeba), to ta atrofia uwidoczni豉 si nie w komentarzach po ca造m zdarzeniu, a w jego trakcie. Ile os鏏 zatrzyma這 si, widz帷 ten wypadek? A ile przejecha這 obok? Nie wiem, czy istnia豉 jakakolwiek szansa na uratowanie tej dw鎩ki, kt鏎a zmar豉 dopiero w szpitalu. Mo瞠 瘸dna. A mo瞠 du瘸. Niestety, nigdy si tego nie dowiemy.

    @ Bartoszcze:

    Odk康 zosta貫m tat, na drodze zawsze mam t 鈍iadomo嗆 w g這wie, jako dodatkowy bezpiecznik.

    No bo dzieci w og鏊e zmieniaj perspektyw:) Szkoda, 瞠 nie wszystkim:(

  • gobokke napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 16:29:18:


    @Albiceleste10

    Powinienem to napisa w oddzielnych akapitach.

    1) Rozwarstwienie spo貫czne prowadzi do wykluczenia.

    2) Upadek transportu kolejowego, kt鏎ego przejawem jest m.in. zdziczenie na (przepe軟ionych, wiecznie dziurawych lub rozkopanych) drogach pokazuje nam, 瞠 Polska to republika bananowa.
    Nowoczesna komunikacja publiczna jest dla mnie jednym z podstawowych wyznacznik闚 rozwoju cywilizacyjnego.

  • zamorano102 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 17:31:31:

    @bartoszcze
    W tym, 瞠 nie zwalamy wszystkiego na System?

    Ale nie m闚i o was jaki tam. To raz. Dwa nie chodzi o "zwalanie". Chodzi o zmian paradygmatu w takim kierunku, 瞠 pojawi si wr璚z fantazmat "niebieskiego ptaka rozkosznie 篡j帷ego na zasi趾u z moich pieni璠zy" w鈔鏚 biurowej klasy ni窺zej, czy te teksty w rodzaju "co trzeba zrobi z tym nadmiarem pa雟twa socjalnego w Polsce", jak by鄉y w jakiej Skandynawii 篡li, "wi璚ej b璠ziemy pracowa szybciej si dorobimy", "leczenie to normalna dzia豉lno嗆 handlowa", "redystrybucja to z這dziejstwo" etc.. Jest to kompletnie oderwane od rzeczywisto軼i, gdzie w Polsce jedn z najwi瘯szych traum jest utrata pracy, a jak tylko pojawi豉 si mo磧iwo嗆 to 2 miliony rodak闚 ("nierob闚") ruszy豉 na "zmywak" cz瘰to pracuj帷 poni瞠j kwalifikacji, mieszkaj帷 jako doro郵i ludzie w warunkach mocno przepe軟ionego quasistudenckiego mieszkania. 砰jemy w 鈍iecie,w kt鏎ym osoby zarabiaj帷e w okolicach 4k, a nawet mniej s przekonane, 瞠 podatek liniowy b璠zie dla nich korzystny, a nie silne i dobre us逝gi publiczne. 砰jemy w takim 鈍iecie, 瞠 jak wyra瘸m swoje oburzenie na praktyki wobec pracownik闚 typu "niebieska kropka" w Carrefourze, to kolega (deklaruj帷y si swego czasu jako wyborca lewicy rozumianej jako SLD) odpowiada, "przecie nikt im nie kaza pracowa w Carrefourze, po co si w to wtr帷a". Tolerancja wobec tego, 瞠 kto nie p豉ci za prac jest du瘸 pod warunkiem, 瞠 nie spotka to kogo bliskiego lub danej osoby etc.. To jest atrofia empatii. To mia貫m na my郵i. M.in. taka narracja powoduje atrofi polskiej inteligencji jako klasy spo貫cznej, oraz to, 瞠 nawet nie zauwa瘸 si na co dzie takich ludzi jak Ci z Drzewicy i ich warunk闚 篡cia, pracy. Fantazmat roszczeniowo軼i, nieroba ze s這dkim 篡ciem na zasi趾u jest powszechny. Strasznie szybko ta znieczulica posz豉.

    @Albiceleste10
    Przy czym, w przeciwie雟twie do Zamorano, nie widz szans na to, aby ta katastrofa spowodowa豉 jak捷 wyra幡 zmian dyskursu publicznego.

    Nie no nie chodzi mi, 瞠 ten wypadek mo瞠 co tam zmieni. Chodzi mi o to, 瞠 w Gazecie Wyborczej pojawi si tekst Klich. Do tej pory obowi您ywa豉 narracja ala Gadomski, Wielgo. S康zisz, 瞠 taki tekst by by powiedzmy w roku 2001? Obowi您ywa豉 wizja ala Centrum im. A. Smitha. Gwiazdowski ci庵le bryluje, ale przynajmniej ju wiemy, 瞠 to nie jedyna mo磧iwa mainstreamowa narracja. Czy 10 lat temu 畝kowski napisa by taki tekst?:
    www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1507814,1,liberalow-spor-o-gospodarke.read

    Nie jest idealnie. Ksi捫ka prof.Kowalika by豉 przemilczana, ale jak prof. Balcerowicz powiedzia w wywiadzie z Gadomskim, 瞠 szkoda rozwija Polsk B bo Polska B mo瞠 si przeprowadzi do Polski A to by這 sporo komentarzy, 瞠 to s brednie ignoruj帷e rzeczywisto嗆, chyba, 瞠 chcemy mie w Warszawie fawele. Kropla dr帷y ska喚. Inny model dyskursu jest mo磧iwy.Ukazuj si dobre ksi捫ki o fi雟kiej modernizacji, Bendyk pisze o spo貫cze雟twie i gospodarce opartych na wiedzy o kapitalizmie kognitywnym. Jest du瘸 praca Czapli雟kiego, 瞠 mo磧iwo軼i rozwoju oparte na taniej pracy wyczerpuj si etc. Tego par lat temu nie by這. Ju jest inaczej ni powiedzmy w roku 2007 na poziomie dyskursu, z czasem si to przebije do instytucji, rozwi您a prawnych.

  • bartoszcze napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 20:26:15:

    @gobokke
    Skoro nie ma zwi您ku mi璠zy rozwarstwieniem a upadkiem transportu, to generalnie od tezy artyku逝 daleko odjecha貫.
    A sama teza o transporcie IMO mocno kulawa.

    @zamorano
    paradygmat
    Wi璚 ja mo瞠 tak wyra幡ie nie dostrzegam tej zmiany, ale z kolei do samej notki Tw鎩 wcze郾iejszy tekst w takim razie inaczej nie chcia pasowa. Natomiast..

    zmiana nastawienia w gazecie
    ..ja od pewnego ju czasu mam wra瞠nie pewnego przesuni璚ia ideowego Wyborczej w lew stron (takim znakiem by這 mocne wpuszczenie na 豉my redaktor Wi郾iewskiej). Mo瞠 i na froncie gospodarczym te si przesuwaj. Fajn baj mi, anyway.

  • albiceleste10 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 21:54:32:

    @ Gobokke:

    1) To jest punkt absolutnie nie podlegaj帷y dyskusji. I - powtarzam ponownie - 鈍ietnie, 瞠 co si rusza w tym temacie (cho wci捫 niewiele), 瞠 to wykluczenie i rozwarstwienie powoli, bo powoli, ale jednak przebija si do mainstreamu (tu akurat niez貫 przyk豉dy podaje Zamorano). Tyle, 瞠 zwi您ek katastrofy pod N.M. z tym przebijaniem jest, wg. mnie, 瘸den.

    2) Zw豉szcza: zdziczenie na (przepe軟ionych, wiecznie dziurawych lub rozkopanych) drogach

    Moim zdaniem wi您anie koszmarnej jako軼i jazdy polskich kierowc闚 ze stanem rodzimych dr鏬 jest b喚dem. OK, te drogi s, jakie s i trudno temu przeczy. Ale droga to tylko rzecz, kawa貫k asfaltu i tyle. Cz這wiek od tego m.in. ma rozum, 瞠by ocenia za jego pomoc w豉軼iwo軼i r騜nych rzeczy.
    Podkre郵 to po raz kolejny: wg. mnie podstawowym problemem na polskich drogach nie s dziury w asfalcie, a dziury wewn徠rz g堯w kierowc闚, bez wzgl璠u na ich stan posiadania, czy adres zameldowania. Dop鏦i ten problem nie zostanie cho w cz窷ci rozwi您any, na tych naszych nieszcz瘰nych drogach wci捫 b璠zie gin望 masa ludzi. W przepe軟ionych busach, w luksusowych limuzynach - wszystko jedno.
    Czy te dziury w g這wach czyni z Polski republik bananow? Dla mnie to pozytywne okre郵enie, uwielbiam banany:) Optowa豚ym raczej za republik zak豉d闚 pogrzebowych...

    @ Zamorano:

    fantazmat "niebieskiego ptaka rozkosznie 篡j帷ego na zasi趾u z moich pieni璠zy" w鈔鏚 biurowej klasy ni窺zej

    Hmmm... "biurowa klasa ni窺za" to jakby ja, mo瞠 po prostu broni swojej (buahahaha) klasy spo貫cznej:) jednakowo mam nieodparte wra瞠nie, 瞠 jedziesz po przeciwnej bandzie, ni "fantazmatycy", ale r闚nie ostro, jak oni. OK, postawy, o kt鏎ych piszesz, odnajduj cz瘰to po鈔鏚 w豉snych znajomych, (w miar) 鈍ie穎 upieczonych kapytalyst闚, czcz帷ych 瘸rliwie Niewidzialn R瘯 Rynku i kl瘯aj帷ych pi耩 razy na dob w stron najbli窺zego oddzia逝 swojego banku. Ale to tylko jedna strona medalu. Po drugiej wida, 瞠 z "fantazmatem" jest taki problem, 瞠 to cz瘰to 瘸den fantazmat, tylko cierpka rzeczywisto嗆. (cdn)

  • albiceleste10 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/16 22:15:24:

    @ Zamorano:

    (cd)
    W tej robocie, do kt鏎ej tak daleko doje盥瘸貫m, odpowiada貫m m.in. za rekrutacj pracownik闚 na bardzo r騜ne stanowiska. Od informatyk闚, po sprz徠aczki. Z pocz徠ku my郵a貫m sobie "kurna, to przecie Polska C, czy nawet F. Du瞠 bezrobocie, du瘸 bieda, p鎩dzie z g鏎ki i jeszcze paru ludzi uda si uszcz窷liwi". I rzeczywi軼ie, w kilku przypadkach si uda這. Ale na co dzie styka貫m si z osobami, kt鏎e s造sz帷, jakie uposa瞠nie mog im zaoferowa, parska造 zirytowane co w stylu "panie, po co ja tu w og鏊e przysz豉m? To ja niewiele mniej z miasta dostan i jeszcze na rynku dorobi!"
    Jasne, daleko mi do tego, 瞠by przeczy istnieniu ludzi, kt鏎zy naprawd chwytaj si wszystkiego, 瞠by mie co do gara w這篡, 瞠by m鏂 dzieciakowi wci庵n望 jak捷 kurtk na grzbiet i pos豉 tego dzieciaka do szko造. Dla nich pa雟twowe 鈍iadczenia s zwykle szans na stani璚ie na nogach. Ale to w豉郾ie im kreci robot robi nierobotni. Ci wszyscy, kt鏎zy w堯cz si po kolejnych "przywracaj帷ych" programach (weterani potrafi zaliczy po kilkana軼ie edycji) i jeszcze zrz璠z, bo "poprzednim razem to obiad dali!", a dzie jak co dzie kombinuj, jak by tu jeszcze przyci望 pa雟two w ciula.
    Oczywi軼ie, istnienie nierob闚 nie powinno przys豉nia istnienia ludzi naprawd potrzebuj帷ych, naprawd wykluczonych. Ale to na nierob闚 id pieni康ze z podatk闚 moich, Twoich, czy koleg闚 z "ni窺zej klasy biurowej". Miej瞠 dla nich troch lito軼i, oni te swoje trzy, czy cztery kafle cz瘰to musz okupi naprawd ci篹k har闚, c騜 dziwnego, 瞠 ich potem irytuje wspieranie "niebieskich ptak闚"?

    Tego par lat temu nie by這. Ju jest inaczej ni powiedzmy w roku 2007 na poziomie dyskursu, z czasem si to przebije do instytucji, rozwi您a prawnych.

    No i niech si przebija. Tyle, 瞠 wci捫 nie potrafi dostrzec zwi您ku mi璠zy przebijaniem si, a Nowym Miastem.

  • airborell napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/17 21:24:07:

    @Zamorano:

    Kowalika czyta貫m. Uczucia mam mieszane. Pisz帷 o prywatyzacji np. podkre郵a s逝sznie r騜nego rodzaju jej nadu篡cia i przekr皻y. Pomija fakt, 瞠 nadz鏎 w豉軼icielski w wykonaniu w豉軼iciela pa雟twowego w III RP nie dzia豉 w豉軼iwie nigdy, czego jaskrawym przyk豉dem s stocznie, kopalnie i PKP. Z drugiej strony, takie same kopalnie i huty, kt鏎e w Polsce upadaj, w Czechach i W璕rzech dzia豉j dobrze, co jakby potwierdza這 krytyk Kowalika. Z trzeciej strony, mo瞠 to nie by造 takie same kopalnie i huty? Kowalik powo逝je si na przyk豉d S這wenii, ale IMO punkt startu Polski i S這wenii (czy nawet Polski i Czech) by zupe軟ie inny.

    Co do s造nnej wypowiedzi Balcerowicza o sensie aktywizacji gospodarczej Polski B - jak 瘸dna inna pokaza豉 go jako doktrynera, kt鏎y zosta na pozycji spalonej i w og鏊e nie uznaje za konieczne weryfikowa swoich teorii za pomoc fakt闚. Bo gdyby pozostawa w jakim kontakcie z rzeczywisto軼i, to zauwa篡豚y, 瞠 Polska B rzeczywi軼ie wyjecha豉 za prac do metropolii - tylko t metropoli nie by豉 Warszawa, ale Londyn. I je瞠li nie zatrzymamy ludzi z podlaskiego czy innego podkarpackiego u siebie, to stracimy ich na zawsze.

    (Tak zupe軟ie nie a propos. Rozmawia貫m dzisiaj z w豉軼icielk sklepu w znanej niekt鏎ym czytelnikom Kr鏒kow這sego Pseudointelektualisty miejscowo軼i Grab. Trudno sobie wyobrazi wi瘯szy koniec 鈍iata, jedyna wie w鈔鏚 po貫mkowskich pustkowi, na drodze znaki ostrzegaj帷e przed nied德iedziami - a jednak dzieci pani sklepowej sko鎍zy造 informatyk i administracj w Krakowie - a trzecie doktoryzowa這 si i jest na sta簑 gdzie w Stanach. Najbardziej optymistyczna wiadomo嗆 dnia.

  • zamorano102 napisa(a) komentarz datowany na 2010/10/19 18:45:02:

    Albiceleste10 przyjmuj bez 軼iemy i z pokor Twoje argumenty. Przy okazji jednak polecam ten wpis (jest te o pi販e no積ej ;-)):
    bendyk.blog.polityka.pl/?p=816

    Ja po prostu w takich codziennych rozmowach ze znajomymi mam podobne do鈍iadczenia jak z tych przywo豉nych bada wynikaj.

Dodaj komentarz